fbpx

Brudne dzieci to szczęśliwe dzieci!

Nie raz zdarzyło nam się słyszeć panikujące mamy, które w konsternacji obserwowały swoje dzieciaki bawiące się na placu zabaw! „Uważaj, bo się pobrudzisz!”, „nie idź tam, tam jest błoto!” i tak dalej… Drodzy rodzice, a niech się brudzą! Szczęśliwe dzieci, to nie tylko brudne dzieci, a przede wszystkim zdrowe! Nie wierzycie? Przeczytajcie dzisiejszy artykuł. 

Ile razy mieliście ochotę wskoczyć w kałużę, czy pochodzić boso po piasku czy trawie? Rozładowuje to napięcie, często relaksuje i wprawia w dobry nastrój. Dlaczego wobec tego nie przepadamy gdy robią to nasze dzieci? Najwyższa pora, by czyste ubranka i buciki przestać stawiać ponad zdrowie i szczęście maluchów! Przedstawimy Wam pięć argumentów, dla których warto dać dzieciom się brudzić!

Dlatego – po pierwsze – pozwól dziecku się brudzić, bo to najprostsza, najtańsza zabawka sensoryczna na świecie! Bawienie się błotem, kamieniami czy piaskiem to przede wszystkim przednia zabawa! 😉 Pozwala dzieciom poznać nieznane im wcześniej konsystencje, a nawet prawa fizyki, między innymi stany skupienia. 

Po drugie – nieskrępowana zabawa, bez ograniczeń i zwracania uwagi na piach, czy kurz, pobudza dziecięcą wyobraźnię. To, co dla nas wydaje się być zwykłą kałużą, dla nich jest najlepszą myjnią dla autek, albo spa dla barbie! Jeśli ma ochotę na malowanie farbkami nie pędzelkiem, a dłońmi i stopami – niech to robi! Warto rozwijać kreatywność od najmłodszych lat.

Po trzecie – świetnie wpływa na odporność! Doskonale wiemy, że kontakt z zarazkami i drobnoustrojami, przed którymi często staramy się uchronić nasze pociechy, pomaga w prawidłowym wykształceniu układu immunologicznego. Dzieciaki, poprzez kontakt z bakteriami, wirusami, drobnoustrojami i innymi „brudami” uodparniają się na nie. To samo dotyczy drugiej strony medalu – nadmierna higiena i wiecznie czyste rączki często są sprawcami alergii czy astmy.

Po czwarte – jak podbijać świat bez brudzenia rączek? No nie da się! 😉 Nie ma co chronić dzieci przed wyrażaniem swojej spontaniczności lub ciekawości w obawie przed zarazkami. Wyjdzie im to na dobre!

Po piąte – samodzielność! To bardzo ważna cecha, z której korzystamy przez całe życie. Warto rozwijać ją od najmłodszych lat, mimo tego, że często kończy się to armagedonem. 😉 Brudne ubranka, buzia czy ręce często są efektem próbowania nowych rzeczy. Pomoc w gotowaniu, wspólne przygotowanie kąpieli czy samodzielne jedzenie, chociaż początkowo często nie kończy się najlepiej, kształtuje jego autonomię.