fbpx

Moda na bezpieczeństwo

W dobie gdzie można wykreować modę na wszystko, oni kreują modę na bezpieczeństwo i dbają, aby Wasze „bombelki” podróżowały bezpiecznie. O tajemniczym skrócie RWF, walczeniu ze stereotypami i swojej misji edukacyjnej opowiada szef warszawskiej ekipy Osiem Gwiazdek oraz prezes Fundacji Osiem Gwiazdek, ratownik medyczny: Jacek Rosłonek.

kiddostyle.pl: Zacznijmy od podstaw – co należy wziąć pod uwagę przy wyborze fotelika – zarówno tego pierwszego jak i każdego kolejnego? Jak się przygotować do zakupu?
Jacek Rosłonek: Co do zasady, to uważa się, że fotel powinien pasować do dziecka i do samochodu. Z tej zasady wynika prosta rzecz – aby dobrać fotelik musimy udać się do specjalistycznego sklepu zajmującego się doborem fotelików wraz z dzieckiem, wraz ze wszystkimi samochodami w jakich sprzęt będzie podróżować, a najlepiej całą rodziną która z nami na co dzień  podróżuje. Często najlepszy fotelik nie pasuje do tzw. logistyki rodzinnej.  Wyjątkiem będzie wybór fotelika pierwszego, czyli grupy 0, 0+ gdzie urządzenie dobierane jest jeszcze bez udziału samego zainteresowanego. Z ważnych rzeczy warto znać wagę, wzrost swojego dziecka, aby określić gdzie na siatce centylowej znajduję się maluch. To szczególnie ważne przy doborze fotelika grupy 1/2 ponieważ to może powodować czy wybierzemy fotel w kategorii wagowej 9-18 czy fotel 9-25 kg. Jeśli nasze dziecko jest w 90 centylu wybierając mały fotel skazujemy się na spory problem w wieku 3 lat i albo zakup kolejnego fotela 9-25 lub decyzję o wyborze fotel grupy 2/3, który ma już pasy samochodowe, a to nie jest najlepszy wybór dla dziecka w tym wieku. Zdarza nam się nierzadko przesadzać dzieci w wieku 2,5-3 lat  do fotelika do jazdy tyłem, ponieważ one gwarantują nam pięciopunktowe pasy do 25 kg. Bardzo nieliczna ilość foteli przodem ma taką możliwość, jednak nadal nie dorównują bezpieczeństwu fotelom montowanym tyłem. Ważnym elementem doboru fotelika jest zorientowanie się co do cen najbezpieczniejszych fotelików z danej grupy wiekowej, aby nie być zaskoczonym. Co do samych produktów dostępnych na rynku polecam grupę na Facebooku Społeczność osiemgwiazdek – bardzo dużo porad od naszych klientów oraz dodatkowo nasze komentarze eksperckie.

kiddostyle.pl: Dla wielu rodziców wyrocznią są gwiazdki przyznawane w teście ADAC – czy możesz powiedzieć jak je interpretować i co ma wpływ na ich przyznawanie? Oprócz tego mamy jeszcze Test Plus – czym się różni?
J.R.:
Ogólnie na świecie jest wiele niezależnych testów konsumenckich o różnym stopniu wiarygodności. Faktycznie ADAC ma sporą renomę zaraz obok OAMTC. Warto jednak zwracać uwagę na wynik tego testu z zakresu bezpieczeństwa, a nie oceny ogólnej, bo pozostałe parametry mają czasem charakter subiektywny np. wygodę montażu. Test Plus został stworzony, aby badać jeden z najwrażliwszych elementów naszego ciała, czyli kręgosłup szyjny podczas wypadku. To dosyć agresywny test, który fotelik przechodzi albo nie. Dotychczas nie przeszedł go żaden fotel montowany przodem. Dorośli pasażerowie mają substytut fotela montowanego tyłem i jest to poduszka powietrzna. Jej zadaniem jest ochrona głowy oraz właśnie kręgosłupa. Warto brać testy pod uwagę, ale ostatecznie wygrywa dopasowanie do dziecka i do auta.

kiddostyle.pl: Co oznacza skrót RWF, o którym ostatnio tyle słyszymy w kontekście fotelików?
J.R.: RWF (z ang. Rear Way Facing) to foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy. Okazało się, że to co wiedzieliśmy z badań czy testów znalazło potwierdzenie w doświadczeniach empirycznych. Kraje skandynawskie, pionierzy tego rozwiązania, praktycznie nie notują śmierci z powodu obrażeń ciała odniesionych w wypadkach samochodowych u dzieci do 4 roku życia. Przewożenie dzieci tyłem do kierunku jazdy potężnie zredukowało liczbę ciężkich obrażeń ciała. Aktualnie w Polsce sprzedano kilkadziesiąt tysięcy foteli typu RWF i nie mamy żadnych doniesień o poważnych obrażeniach powypadkowych. Mówimy o pięciokrotnym wzroście bezpieczeństwa w RWFach. Aktualnie należy uznawać to za podstawową formę zabezpieczenia dziecka w wieku do 4 lat w samochodzie. A można dłużej bo najstarsze dziecko jakie znam ma aktualnie 8 lat i nadal lubi tak jeździć. Kiedyś mówiło się, aby w fotelikach zero, czyli skorupkach, nosidełkach itd. przewozić jak najdłużej. Nie jest to już potrzebne ponieważ mamy foteliki montowane tyłem jako następne. To jest również wygodniejsze dla dzieci ponieważ siedzą bardziej pionowo, a przez to bezpieczniej.

kiddostyle.pl: Dużo się mówi o bezpieczeństwie RWFów przy zderzeniach czołowych, a co ze zderzeniami bocznymi i tylnymi?
J.R.:
Dużo się mówi o każdym zderzeniu. W praktyce wiemy, że przy uderzeniach w tył auta dziecko jest bardziej oddalone od tyłu samochodu jest w zasadzie w połowie jego długości. Ponadto fotele RWF bardzo często są bardziej pancerne niż fotele przodem, zatem zdolne do przyjęcia większych energii. W uderzeniach bocznych sprawa jest jeszcze prostsza – lekkie przyhamowanie powoduje schowanie głowy dziecka w skorupę fotelika. Jest cały czas super zabezpieczone.

kiddostyle.pl: „Nie ma miejsca na nogi”, „nic nie widzi” to tylko dwa z najpopularniejszych argumentów przeciwko RWFom – z jakimi „stereotypami” spotykasz się w swojej pracy najczęściej i jak na nie  odpowiadasz?
J.R.:
Dziecko jadące przodem do kierunku jazdy widzi przedni fotel. Dziecko jadące tyłem do kierunku jazdy widzi wszystko do tyłu. Paradoksalnie dzieci w wieku 5-6 lat które przechodzą już do fotela przodem z fotela tyłem mają z tym większym problem niż roczniaki przesadzane z jazdy przodem do tyłem. Po prostu taki pięciolatek nagle przestaje widzieć co się dzieje przed nim. Przesiadka dzieci z jazdy przodem do jazdy tyłem również bywa na plus dla dziecka i to w ich opinii. Rodzice mogą dużo nam opowiadać o tym, jak dziecku będzie niewygodnie z opartymi nogami o kanapę albo rozłożonymi na boku. Rodzice mogą nam wmawiać, że skoro im jest wygodniej oprzeć nogi o podłogę to ich dzieciom też będzie. Z tym, ze dzieciom nogi nie będą opierać się o podłogę tylko zwisać albo jeszcze gorzej będą je opierać o przedni fotel co może być bardzo niebezpieczne. My natomiast przegadaliśmy ten temat z tysiącem dzieci i liczba zadowolonych z jazdy tyłem jest o wiele większa niż wydaje się z to relacji rodziców. Oczywiście są dzieci i dzieci, a one nie są zero jedynkowe. Są dzieci, które tego nie lubią lub u których jazda tyłem nasila wymioty. Wtedy decyzja poniekąd należy do rodzica. Z drugiej strony moje dziecko w zimie lubi chodzić w klapkach, nie znaczy że mu pozwalam.

kiddostyle.pl: Czy bezpiecznie jest kupować używany fotelik?
J.R.:
Jeśli znamy jego historię i jesteśmy przekonani o jego prawidłowym dopasowaniu to tak. Ale może tak nie być. Fotele zerówkowe używa się max dla ok. pięciorga dzieci, grupy 1 dla ok. 2 dzieci, a grupy 2/3 dla jednego. Stare foteliki mogą być już zniszczone, przeterminowane (instrukcja często mówi jak długo należy używać fotelik) lub zwyczajnie technologicznie stare. Inwestycja w foteliki to inwestycja w życie i zdrowie dziecka, bo samochód jako taki w ogóle nie jest przystosowany do chronienia dzieci. Dopiero fotelik to robi.

kiddostyle.pl: „Wynalazek” ostatnich miesięcy Smart Kid Belt – dlaczego należy omijać go szerokim łukiem?
J.R.:
Pomysł stary jak świat, negowany przez specjalistów m. innymi z Volvo i z innych ośrodków bezpieczeństwa. W życiu bym tego nikomu nie polecił. Proszę zwrócić uwagę na ochronę boczną jaką posiada dziecko z tym urządzeniem.

kiddostyle.pl: A co z patentem dla starszych dzieci – tzw. poddupnikami?
J.R.:
Starsze dziecko kiedyś było 4-5 latkiem i powinno było być zaopatrzone w normalny pełny fotel tzw. 15-36 kg. W związku z tym również duże dziecko powinno go mieć. Poddupnik jest wg nas dopuszczany powyżej 135 cm wzrostu, o ile auto posiada kurtyny powietrzne. Prawo w tym przypadku jest bardzo słabe – jednak wskazuje, że najlepszym rozwiązaniem jest przewożenie dziecka w foteliku do 150 cm wzrostu. Najsłabszym zapisem w kodeksie jest prawo do przewożenia dziecka na środku bez fotelika. Osobiście uważam, że jeśli żaden układ fotelików nie zmieści się dla trójki dzieci na tylnej kanapie to należy zmienić samochód na większy, a nie narażać jedno dziecko na śmiertelne niebezpieczeństwo.

kiddostyle.pl: Na jakie rzeczy (oprócz fotelika) warto zwrócić uwagę, aby poprawić bezpieczeństwo dziecka w samochodzie?
J.R.:
Szczególnie zwracam uwagę na siatki grodziowe, które oddzielają przestrzeń bagażową od pasażerskiej. Szczególnie w autach typu kombi czy van przedmioty leżące z tyłu, mimo rolety poziomej, mogą uderzyć w podczas gwałtownego hamowania. Tym samym wszystkie twarde przedmioty w kabinie pasażerskiej również stanowią dla nas zagrożenie. Nie każdą podróż można zorganizować w taki sposób, aby wszystko było przygotowane jak do lotu w kosmos, ale musimy znać ryzyka  i je redukować do minimum. Kolejną rzeczą są zapięte pasy bezpieczeństwa przez naszego małego podróżnika oraz innych pasażerów. Praktycznie mało kto umie je poprawnie zapinać, a zakładanie pasów na kurtkę świadczy o zerowej wiedzy z zakresu bezpieczeństwa uczestników ruchu. Jesteśmy również zdania, że należy zminimalizować do zera spożywanie pokarmów w czasie jazdy szczególnie jeśli chodzi o małe dzieci. Foteliki bardzo się od tego brudzą i rośnie w nich ciekawa flora bakteryjno – grzybowa, istnieje również ryzyko zachłyśnięcia.

kiddostyle.pl: Skoro to prowadzimy portal modowy to koniecznie musimy zapytać jakie trendy i nowinki wypatrzyliście w Kolonii na targach Kind + Jugend?
J.R.:
Ogólnie widać, że foteliki w grupie wiekowej do 4 lat są już praktycznie wszystkie tyłem do kierunku jazdy lub tyłem/przodem. Na pewno ciekawostką była skorupka Maxi Cosi, z której dodatkową można wyjąć wkładkę transportową dzięki czemu osiągnięto możliwość przenoszenia dziecka w bardzo lekkim urządzeniu. Zabrakło polskich wystawców fotelikowych – dodatków jak poncza czy śpiworki, a mamy tutaj naprawdę świetne produkty, które poprawiają komfort i przede wszystkim bezpieczeństwo jak Patulove czy Rollers i myślę, że jest tam dla nich miejsce. Za to było bardzo mocne stoisko z polskimi fotelikami Avionaut z dwoma nowościami. Mogłem również zobaczyć jeszcze tajny fotelik Axkida, który swoimi funkcjonalnościami może zainteresować fotelikowych maniaków.

kiddostyle.pl: Czy nasz kraj pod względem bezpieczeństwa dzieci w podróży trzyma europejski poziom?
J.R.:
W ciągu ostatnich trzech lat w naszym kraju dokonał się prawdziwy przewrót fotelikowy. Blog osiemgwiazdek prowadzony przez Prostego zmienił sposób patrzenia na foteliki samochodowe, a szczególnie na ich kierunek 🙂 Jeszcze kilka lat temu sprzedawcy fotelików śmiali się z tego pomysłu, dzisiaj ich oferta musiała się zmienić na plus. Jesteśmy liderem w europie kontynentalnej w fotelikach montowanych tyłem – kraje na zachód od nas dopiero zaczynają iść tą drogą mimo wprowadzenia nowej homologacji zobowiązującej do wożenia tyłem do 15 miesięcy. Nasi partnerzy ze Skandynawii uśmiechają się pod nosem jak mówi się o wymogach normy R129 zwanej I-size. Jednak już niebawem czekają nas kolejne zmiany, bo naszym celem jest opcja ZERO. Polska może być dumna jak szybko implementujemy bezpieczne rozwiązanie.

kiddostyle.pl: O sklepach osiem gwiazdek słyszymy od dawna, ale Fundacji rzadziej. To nowa inicjatywa?
J.R.:
Celem powstania Fundacji jest ostatecznie odwrócenie Polski. Jesteśmy fanami wizji zero, czyli zero śmierci dzieci na drogach. Wiedza na temat fotelików mimo, ze powszechna nadal wymaga bezpośredniego przekazywania do zainteresowanych. Dlatego prowadzimy pogadanki z rodzicami na specjalnie organizowanych przez różne nas spotkaniach, przygotowujemy wielkie szkolenia dla naszych wolontariuszy, dopinamy serie szkoleń dla służb. Przed nami jeszcze kilka planów, a największy to zbudowanie własnego toru testowego. Jeżeli ktoś chce zorganizować spotkanie ze specjalista postaramy się pomóc. Działania Fundacji sponsorowane są póki co przez sklepy Osiem Gwiazdek, jednak będziemy pozyskiwać środki z dotacji na potrzeby promocji bezpieczeństwa. Liczymy również na dystrybutorów fotelików. Przygotowujemy również w pewnej kooperacji książeczkę do bezpiecznego podróżowania, która również ma wesprzeć nasz budżet.

www.osiemgwiazdek.pl