fbpx

To dziecko jest w centrum naszej pracy

Opublikowane

Za czym zjeździła prawie pół Europy, dlaczego len jest świetnym wyborem zarówno na lato jak i na zimę oraz o małych klientach wokół kręci się jej biznesowy świat opowiada nam dziś Joanna Zielińska – założycielka polskie marki Lilen.

kiddostyle.pl: Czy Lilen było Twoim marzeniem od zawsze, czy zrodziło się niespodziewanie? Opowiesz nam jak i kiedy powstała marka.
Joanna Zielińska:
Zawsze miałam w sobie marzenie o twórczej pracy dla dzieci. Myślałam o założeniu przedszkola w duchu Montessori 😉 Jednak pomysł marki pojawił się niespodziewanie. Kiedy urodziła mi się córeczka, szukałam dla niej sukienki do chrztu. Bardzo chciałam, by była wyjątkowa ale jednocześnie pełna prostoty – naturalna, minimalistyczna i aby miała to „coś”. Ile się naszukałam! Znalezienie takiej sukienki graniczyło z cudem. Jeśli już coś mi się podobało okazywało się, że to poliester albo kosztowała krocie. I wtedy pomyślałam sobie, że jeśli kiedyś w życiu miałabym zakładać firmę, to chciałabym tworzyć sukienki na takie okazje, ale że jestem minimalistką podniosłam sobie poprzeczkę – musiałyby rosnąć z dzieckiem, by nie były to rzeczy na jedną okazję. Mąż podchwycił pomysł: Może to wcale nie jest niemożliwe? I tak się zaczęło 🙂

kiddostyle.pl: Skąd pomysł na nazwę Lilen? Wiemy, że jest to gra dwóch słów, zdradzisz naszym czytelnikom jakich?
J.Z.:
Zawsze mówię, że istnienie Lilen zawdzięczam córce 🙂 Dzięki niej wszystko się zaczęło, więc w nazwie musiała być też jej cząstka 🙂 Nazwa pochodzi od jej imienia – Liliana i od najbardziej naturalnej tkaniny, jaką jest len.

kiddostyle.pl: Jaka jest filozofia marki? Czy genialne rozwiązanie, czyli ubranka rosnące razem z dziećmi, to pomysł, który „wyszedł w praniu”, czy taki był zamysł?
J.Z.:
Sercem i siłą napędową marki jest ukazywanie naturalnego piękna dzieci. To dziecko jest w centrum naszej pracy – jego komfort, wygoda, zdrowie, bezpieczeństwo i to nieuchwytne piękno które nosi w sobie. Ubranka mają być tłem, delikatnym podkreśleniem tego co najważniejsze.

Jako mama i minimalistka nie chciałam też tworzyć ubranek na jedną okazję. Wierzę, że mając mniej można mieć więcej. Dlatego też wiele miesięcy pracowałyśmy nad rozwiązaniem, które wydłużałoby czas użytkowania naszych sukienek. Nie zliczona ilość prób i przymiarek zaowocowała autorską regulacją rozmiaru – jest bardzo praktyczna i piękna jednocześnie 🙂

kiddostyle.pl: Detale, naturalne tkaniny, co jeszcze charakteryzuje Lilen?
J.Z.:
Powiedziałabym za Leonardo da Vinci, że „Prostota jest szczytem wyrafinowania”. Jakie ubranka zakładasz dziecku najchętniej? Proste ale dobrej jakości i pasujące na wiele okazji? Takie rzeczy staramy się szyć.

Każdy model tworzę bazując też na własnych doświadczeniach jako mamy – nie ma więc gryzących metek, szwów czy metalowych zamków. Są miękkie tkaniny (przeszukałam pół Europy żeby je znaleźć!), ultra miękkie podszewki, a metka jest ozdobnym listkiem – nasze logo nie jest najważniejsze. Co jeszcze? Bazujące na naturze hafty:). Projektuję je z atlasem botanicznym w dłoni. Mają być jak tyle co zerwany na łące kwiat, położony lekko na tkaninie.

kiddostyle.pl: Porozmawiajmy o materiałach. Wiemy, że dużą wagę przywiązujesz do ich wyboru. Czym się kierujesz wybierając nowe tkaniny i dzianiny?
J.Z.:
Przede wszystkim wygodą dziecka, strukturą i jakością. Wszystkie ubranka Lilen wyróżnia niezwykła miękkość – o czym niemal zawsze piszą nam mamy w wiadomościach po otwarciu przesyłki :). Każda tkanina musi też być ciekawa. Mieć ładny, przykuwający wzrok splot, być niebanalna, inna. Równie ważne jest pochodzenie materiałów – najchętniej wybieram produkty polskie (choć niestety nie ma już u nas wielu producentów), w drugiej kolejności europejskie. Nie sprowadzamy tkanin z krajów azjatyckich.

kiddostyle.pl: A jak to jest z lnem? Jest to tkanina, która wielu kojarzy się z szorstkimi, czasem nieprzyjemnymi ubraniami, jednak w Lilen to właśnie len gra główne skrzypce. Czy i dlaczego materiał ten jest odpowiedni dla dzieci?
J.Z.:
To temat rzeka! Te negatywne skojarzenia z lnem zawdzięczamy obecności na rynku lnu chińskiego, który jest materiałem niskiej jakości. Dzisiejszy len odzieżowy to zupełnie inna bajka! Miękki, delikatny, szlachetnie mnący się len o różnych strukturach. Lniane ubrania są idealne dla dzieci, gdyż len nie uczula, nie kumuluje alergenów, nie lubią go pleśnie ani roztocza. Świetnie oddycha zapobiegając przegrzaniu dziecka, i zawsze wygląda dobrze. A co równie ważne, jest łatwy w pielęgnacji, bo nie chłonie plam! Po więcej informacji o lnianych ubrankach zapraszam na nasz blog oraz do bezpłatnego ebooka: LEN – Praktyczny przewodnik, z którego dowiesz się jak prać len, jak prasować len, oraz czy len jest dobrym wyborem na lato i zimę: www.ebook.lilen.store/len_przewodnik

kiddostyle.pl: W Lilen na próżno szukać poliestru, czy innych sztucznych materiałów. Dlaczego? Czy to prawda, że ma on zły wpływ na zdrowie naszych dzieci?
J.Z.:
Tak, warto unikać poliestru, szczególnie w ubrankach dziecięcych. Przede wszystkim dlatego, że jest on materiałem syntetycznym, powstałym w procesie chemicznym z ropy naftowej. Poliester nie oddycha, a dzieci szczególnie mocno na tym cierpią, gdyż ich zdolności termoregulacyjne nie są jeszcze w pełni wykształcone. Poza tym, ma szorstkie włókna – łatwo więc o mikrouszkodzenia skóry, potówki i odparzenia. Są badania potwierdzające jego rakotwórcze właściwości. Więcej na temat poliestru – niestety bardzo powszechnego w dziecięcej modzie wizytowej znajdziecie również na naszym blogu. Tak bardzo potrzeba tu naturalnej alternatywy!

kiddostyle.pl: Jak oceniasz polski rynek mody dziecięcej i swoją konkurencję? Zauważasz jakieś zmiany?
J.Z.:
W ostatnich latach widzę przede wszystkim coraz większą świadomość rodziców dotyczącą naturalnych wyborów dla swoich dzieci. Także w kwestii odzieży. Owocuje to powstawaniem uroczych małych marek, najczęściej zakładanych przez mamy, które tworzą cudowne rzeczy i nie szczędzą wysiłków w ich dopracowywaniu. Każda z nich jest inna, każda ma swój niepowtarzalny styl dzięki czemu wybór jest coraz bogatszy. To dobra zmiana 🙂

kiddostyle.pl: Lilen to w większości produkty dla dziewczynek. Czy masz w planach rozszerzenie linii chłopięcej?
J.Z.:
Tak, propozycje dla chłopców pozostaną z nami na stałe. Lniana koszula na stójce wspaniale się przyjęła, szczególnie wśród tatusiów, którzy dopytują o wersję dla nich 😉

kiddostyle.pl: Zdradzisz nam, czy zaskoczy nas czymś Lilen w najbliższym czasie?
J.Z.:
Pracuję obecnie nad kolekcją jesienno-zimową. Mogę zdradzić, że jesienią zakwitnie lawenda, będzie też sukienka w ulubionym kolorze niemal wszystkich małych dziewczynek 🙂 Odkryłam też tkaninę tak miękką, że sama owinęłabym się nią od stóp do głów! Będzie idealna na jesienne popołudnia  🙂

Dziękujemy za rozmowę!