fbpx

Urodowy doradca mam

Kosmetomama

Ada Krynicka, twórczyni bloga KOSMETOMAMA, mama trójki dzieciaczków, które wdzięcznie nazywa: Artystką (Zosia – lat 7), Panią Prezes (Helenka – lat 5), Małym Księciem vel. Kiełkiem (Jacek – prawie półtora roku).  Z wykształcenia kosmetolog, na swoim blogu cenne porady urodowe przeplata z tymi macierzyńskimi. Jak Ada widzi świat kobiety i mamy z trójką dzieci oraz jak „ogarnia” rzeczywistość dowiecie się z naszego wywiadu.

kiddostyle.pl: Co było źródłem pomysłu na blog Kosmetomama „dla kobiet ceniących sobie piękno”?
Ada Krynicka: Na założenie bloga wpadłam ponad 4 lata temu, gdy skończyłam studia magisterskie na kierunku kosmetologia estetyczna. Zostałam też wtedy po raz drugi mamą. Pomyślałam sobie, że jest pewnie wiele mam, które potrzebują wsparcia nie tylko w temacie pielęgnacji kosmetycznej swoich dzieci czy siebie, ale także wsparcia w macierzyństwie i poklepanie po placach „nie jesteś sama, mi też się to zdarza, a macierzyństwo to nie bułka z masłem” Dlatego też na blogu, oprócz tematów kosmetycznych, zaczęłam dzielić się swoimi matczynymi perypetiami. Blog od początku miał być połączeniem kosmetologii i mamy stąd nazwa „kosmetomama”, ale to w jakim kierunku się rozwija jest już zasługą czytelniczek, bo to one często piszą, że czegoś potrzebują.

kiddostyle.pl: Podoba mi się Twoje podejście do życia, wrażliwość, radość, którą przekazujesz. Czego oczekują od Ciebie mamy? O co pytają?
A.K.:
Bardzo dziękuję za te miłe słowa, właśnie tak chciałam być odbierana przez czytelniczki, jako osoba, do której można wpaść na blog po poradę i wsparcie, napisać maila bez obaw nawet w sprawie pozornie błahej. Każdy problem piszącej do mnie kobiety (najczęściej mamy karmiącej) traktuje poważnie. Myślę, że mamy oczekują ode mnie nie tylko wsparcia lub pomocy w rozwiązaniu jakiegoś ich problemu, ale także sprawdzonej wiedzy. Dlatego, aby wiedza była rzetelna zawsze korzystam z książek, wiedzy zdobytej na studiach lub sprawdzonych stron kosmetologicznych np. strony Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego gdzie najnowszą wiedzę kosmetologiczną przedstawiają specjaliści z różnych dziedzin (dermatolodzy, alergolodzy, kosmetolodzy i chemicy), a nie niewyraźnych profili internetowych bez nazwisk, które niestety często mieszają w głowach młodych mam i wywołują w nich strach i poczucie winy. Mamy najczęściej piszą z zapytaniami o zabiegi, które mogą wykonać w czasie karmienia piersią lub w czasie ciąży oraz o kosmetyki, które będą bezpieczne zarówno dla nich jak i dla ich dzieci.

kiddostyle.pl: Będąc mamą pracującą jaki masz sposób na kompletowanie garderoby dzieci? Gdzie szukasz inspiracji? Ulegasz podpowiedziom stylistów lub aktualnym trendom?
A.K.: Do tej pory wyglądało to tak, że dla Zosi (najstarszej)  kupowałam ubrania najczęściej przez internet. Pracuję w domu, więc ta opcja jest dla mnie najkorzystniejsza czasowo i także finansowo. Te ubrania przechodziły na młodszą Helkę. Ale plan się trochę pokomplikował kiedy w trzeciej ciąży na usg ukazał się chłopiec 😉 Wiec wszystkie ubranka po dziewczynkach oddałam koleżankom, ale na szczęście dla Jacka od koleżanek dostałam ubranka chłopięce. W związku z tak komfortową sytuacją kupuje bardzo niedużo ubrań, ale jak kupuje staram się kupować rzeczy dobre jakościowo. Są one droższe, ale też nie są tak zwanymi „jednorazówkami”. Nie ulegam raczej modzie, staram się wybierać rzeczy ładne, ale przede wszystkim wygodne i funkcjonalne.

kiddostyle.pl: Z Twojego opisu dzieci „wyskakują” charaktery, czy dziewczynki mają już własny styl modowy? A może i Jacuś ma już coś do „powiedzenia” w tym temacie?
A.K.: Dziewczynki zdecydowanie tak! Zosia uwielbia sukienki, nie ważne czy jest lato czy zima. Helka natomiast uwielbia być kolorowa i miesza wszystko razem: leginsy, spódnice, bluzki najlepiej jak wszystko jest innego koloru. Najmłodszy na szczęście jeszcze nie marudzi, ale wiem że to przede mną. Moja sprawdzona metoda przy starszych to zostawić im wolny wybór i wtedy ubierają się same, tylko zawsze mówię na jaką pogodę muszą sobie przygotować rzeczy. Jak były młodsze to stosowałam metodę ograniczonego wyboru np. „Wolisz tę zieloną sukienkę czy tę sukienkę w groszki? Dziecko ma poczucie, że ma wybór, ale jest on kontrolowany przez dorosłego.

kiddostyle.pl: Jak oceniasz rynek mody dziecięcej w Polsce?
A.K.: Myślę, że wspaniale się rozwija i można kupić coraz więcej fajnych ubranek, nie tylko polskich marek, chociaż te należą do moich ulubionych. Polskie ubranka są naprawdę bardzo dobrze uszyte i mają tkaniny dobrej jakości.

kiddostyle.pl: Doradzasz także jak pięknie przygotować miejsce dla maluszka, w co wyposażyć – czy to kolejna pasja?
A.K.: To wynika raczej z uzupełnienia tematyki lub tematów, które ciekawią inne mamy. Zrobienie dobrego i wygodnego kącika dla maluszka wcale nie jest takie proste.

kiddostyle.pl: Ostatnio nastąpił wielki „come back” kosmetyków naturalnych, eko – również tych dla dzieci – jak oceniasz ten trend i czy faktycznie warto po niego sięgnąć?
A.K.: Bardzo mnie to cieszy bo to znaczy, że każda mama będzie miała większy wybór dla skóry swojego dziecka. Jedne mamy są przekonane, że kosmetyki syntetyczne są najlepsze, inne że naturalne. Każda z mam ma racje, bo zaobserwowała to na skórze własnego dziecka, a ja właśnie za taką metodą jestem. Za tym żeby kupować nie dlatego, że modne ale dlatego, że dobrze służy skórze dziecka. Tak powinno się wybierać kosmetyki również dla siebie. To najlepszy sposób, bo każda osoba ma różne preferencje i zapotrzebowania skóry.

kiddostyle.pl: Jakie domowe zabiegi pielęgnacyjne dla dzieci polecasz na sezon jesienno-zimowy, gdy wiadomo, że wszystkim mocno we znaki daje się sezon grzewczy?
A.K.: Nie jest to zabieg, ale pomocny trik zalecany przez pediatrów czyli nawilżacz powietrza, ręcznik na kaloryfer lub zawieszony zbiornik z wodą. To pomaga maluszkowi w oddychaniu mniej suchym powietrzem, mniej przesusza skórę i błony śluzowe. Dodatkowo w sezonie jesienno-zimowym dzieciom na dworze często się przesusza skóra – najczęściej na brzuchu, rękach, twarzy, dlatego też warto codziennie smarować go kosmetykiem nawilżająco-natłuszczającym i co jakiś czas (ja stosuje co 2 dzień) kąpiel w olejkowych produktach dla dzieci. To pozwoli nawilżyć i zmiękczyć skórę oraz pomoże w utrzymaniu wody w naskórku na dłużej, dzięki temu nie będzie taka wysuszona. Na twarz jak robi się już zimno można stosować specjalne kremy na „niepogodę” które chronią buzię i rączki dziecka przed zimnem i wiatrem.

kiddostyle.pl: Na pewno wiele mam zadaje sobie teraz pytanie jak sobie radzisz z tym wszystkim – fachowo i aktywnie prowadzony blog, trójka dzieci, dom? Jest jakiś złoty sposób?
A.K.: Prawda jest taka, że czasem sobie nie radzę. Tak normalnie, po ludzku. Gdy dzieci są chore siedzą w domu, potrzebują mnie i nie jestem w stanie pracować aktywnie. Z tym trzeba się po prostu pogodzić, że będąc mamą czasem takie sytuacje kryzysowe się zdarzają i nie mamy na to wpływu, więc nie powinnyśmy mieć też z tego powodu wyrzutów sumienia. Normalnie kiedy dziewczynki są w szkole i przedszkolu pracę planuje sobie dostosowując możliwy czas. Mój synek jest w domu ze mną, bo nie chodzi do żłobka, więc rano kiedy jest aktywny pomaga mi sprzątać lub gotować. Wtedy kiedy on idzie spać ja zajmuje się moimi projektami blogowymi. Jeśli mam szczęście to syn śpi nawet 3 godziny, a jeśli mniej to 1,5 godziny. Mam swój zeszyt w którym zapisuje co powinnam zrobić i to co ma najwyższy priorytet robię najszybciej, a to co może poczekać robię w dalszej kolejności. Czasem działam też tak (w zależności od okoliczności), że robię daną czynność przez ustalony przeze mnie wcześniej czas np. przez 15 minut. Tak można robić z ćwiczeniami, czytaniem książki czy przygotowywaniem artykułu na blog. Wtedy jest łatwiej to wszystko połączyć, bo zrobienie niewiele jest lepsze od nie zrobienia niczego.

kiddostyle.pl: Wszyscy jesteśmy ciekawi jakie są Twoje blogowe plany na najbliższy czas – szykują się jakieś nowości?
A.K.: Tak szykują i Tobie pierwszej je zdradzam! Jestem nimi bardzo podekscytowana, bo są to moje projekty, które od dawna chciałam zrobić, ale wcześniej nie miałam na nie możliwości i pomysłu. A teraz dzięki blogowi i czytelniczkom mogę te pomysły zrealizować, bo piszące do mnie mamy same pokazały mi co jest im potrzebne i co je interesuje. Tak więc zaczynając od najbliższego projektu #kosmetologdlamam, który ukaże się niebawem na moim Facebooku kosmetomama (na blogu już go zaczęłam). Projekt  dotyczy ciekawych i wspierających wiedzą krótkich postów dla przyszłych mam i mam głównie karmiących piersią. Tematyka jest obszerna, bo będą to tematy od kosmetyków, po zabiegi, które można i nie można w tym okresie zrobić. Projekt pokrywa się z pisaną przeze mnie książką/ebookiem, który będzie rozszerzeniem wiadomości dotyczących kosmetyków, zabiegów i pielęgnacji przed ciążą, w ciąży i po porodzie. Trzeci projekt o którym marzyłam odkąd skończyłam kosmetologiczną szkołę, czyli już od 7 lat, to stworzenie swojej linii kosmetyków dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam. Tu też pomysł na taką właśnie linię narodził się dzięki potrzebom moich czytelniczek. Mam nadzieje, że to wszystko uda mi się zgrać w czasie i zrobić tak więc trzymaj kciuki!

Dziękujęmy za rozmowę i zapraszamy wszystkich do lektury bloga Ady www.kosmetomama.pl!

Dzieciaki Kosmetomamy

 

instagram default popup image round
Follow Me
502k 100k 3 month ago
Share